O autorze
Wartościowy pokarm, naturalne lekarstwo, cudowny eliksir. Bez konieczności specjalnego przygotowywania – dostępne w każdym miejscu i o każdej porze, zawsze w odpowiedniej temperaturze. Idealnie zbalansowane i dostosowane do aktualnych potrzeb. Po prostu najlepsze!

Dlaczego nawet najlepsze sztuczne mieszanki nie mogą równać się z mlekiem mamy?

Zarówno w rozumieniu polskiego, jak i międzynarodowego prawa, mleko kobiece jest żywnością (informacja potwierdzona w Głównym Inspektoracie Sanitarnym). Co więcej, mleko matki, jak żadna inna żywność na świecie, wypełnia definicję żywności funkcjonalnej. Jak podaje Wikipedia: żywność funkcjonalna jest znana w krajach Europy Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych. Jednak liderem na rynku produkcji tego typu żywności jest Japonia, gdzie badania nad nią prowadzono już w latach '80 XX wieku. Obecnie żywność funkcjonalna produkowana jest tam na skalę przemysłową; przez japońskie Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej została zdefiniowana jako "Żywność o Określonym Zdrowotnym Zastosowaniu".

W Polsce kariera żywności funkcjonalnej dopiero się rozpoczyna. „Zdrowy” chleb, masło czy margaryna to tylko przykładowe produkty wzbogacone w taki sposób i takie substancje, by oddziaływać pozytywnie na nasze zdrowie. O mleku kobiecym, jako genialnej żywności funkcjonalnej mówi się niewiele, choć jak pisaliśmy już wcześniej, lista chorób, których ryzyko znacząco zmniejsza się na skutek odpowiednio długiego karmienia naturalnego jest naprawdę imponująca, zarówno po stronie matki, jak i dziecka.

16 października 2014 roku, międzynarodowe gremia ekspertów, uznały karmienie naturalne jako profilaktykę „raka kobiecego" i wygląda na to, że to dopiero początek bardzo szeroko zakrojonej kampanii promującej karmienie naturalne. Zatem już sam „proces produkcji” tej wyjątkowej żywności ma ogromne prozdrowotne skutki dla producenta, przyjrzyjmy się bliżej innym doniesieniom na ten temat.


Polskie Ministerstwo Zdrowia podaje następujące informacje:
Karmienie piersią zmniejsza ryzyko wystąpienia u dziecka:
• bakteryjnego zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych,
• biegunki,
• infekcyjnego zapalenia dróg oddechowych,
• martwiczego zapalenia jelit,
• zapalenia ucha środkowego,
• zakażenia układu moczowego,
• późnej posocznicy u wcześniaków,
• bakteriemii,
• zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej,
• nadwagi, otyłości,
• cukrzycy typu 1 i typu 2,
• astmy,
• chłoniaka nieziarniczego,
• ziarnicy złośliwej,
• choroby Crohna,
• białaczki limfatycznej i szpikowej,
• raka piersi w okresie premenopauzalnym.

Według innych doniesień skutkuje:
• mniejszym stężeniem cholesterolu we krwi w wieku dorosłym,
• niższym ciśnienie tętnicze, mniejsze ryzyko rozwoju nadciśnienia,
• mniejszym odsetkiem przypadków ADHD,
• brakiem deficytów wzrostu u dzieci karmionych wyłącznie piersią przez okres 6 miesięcy.

Wpływ karmienia piersią na zdrowie matki:
• krótszy okres krwawienia po porodzie,
• szybsza inwolucja macicy (powrót organu do uprzednich rozmiarów),
• zmniejszenie utraty krwi,
• okresowe zmniejszenie płodności w ciągu 6 miesięcy wyłącznego karmienia piersią,
• szybsza utrata wagi i powrót do figury sprzed ciąży,
• niższy poziom depresyjności u matek karmiących piersią,
• mniejsze ryzyko zachorowania na raka sutka i raka jajnika,
• mniejsze ryzyko złamania stawu biodrowego w wieku powyżej 50. roku życia,
• mniejsze ryzyko zachorowalność na raka piersi,
• mniejsze ryzyko rozwoju raka jajnika, gdy czas karmienia piersią wynosił powyżej 24 miesięcy,
• rzadsze występowanie nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, hiperlipidemii i chorób układu krążenia w okresie pomenopauzalnym.

Obie te listy robią ogromne wrażenie – nieprawdaż?
W okresie laktacji organizm matki staje się super inteligentnym filtrem i wytwórcą, który w sposób podświadomy reaguje na zmieniające się potrzeby dziecka. Zawsze szczery i bardzo zaangażowany w maksymalne zaspokojenie potrzeb swojego małego klienta. Dostarczający żywność, która zapewni optymalny rozwój, w sposób który zapewnia dziecku niezbędne, zróżnicowane bodźcowanie.

W zeszłym roku na konferencji, która odbywała się w Szpitalu im. Św. Zofii w Warszawie, światowej sławy naukowiec Profesor Peter Hartmann, zgłębiający od wielu lat tajniki mleka mamy i laktacji powiedział: W trakcie laktacji piersi zużywają więcej dobowej energii, produkowanej przez organizm mamy niż mózg. Tak natura uhonorowała znaczenie mleka mamy dla dobra dziecka.

Pomimo wieloletnich starań oraz miliardowych nakładów nikt nie wymyślił żywności, która z mlekiem mamy mogłaby się równać zarówno pod względem składu, formy podania, jak i najpiękniejszego na świecie „opakowania”.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...