O autorze
Wartościowy pokarm, naturalne lekarstwo, cudowny eliksir. Bez konieczności specjalnego przygotowywania – dostępne w każdym miejscu i o każdej porze, zawsze w odpowiedniej temperaturze. Idealnie zbalansowane i dostosowane do aktualnych potrzeb. Po prostu najlepsze!

Mleko Mamy, czy krowie mleko z fabryki?

Na drodze świadomych rodziców nie ma dnia, w którym nie podejmowaliby ważnych decyzji, ważnych bo dotyczących nie tylko ich dwojga, ale również dzieci.

Wśród tych codziennych są decyzje znacznie mniej lub znacznie bardziej brzemienne w krótko i długofalowe skutki. Do tych o najwyższej wadze należy decyzja o tym, jakie mleko będzie podstawą diety dziecka w pierwszym roku jego życia?



Mleko mamy – piszą wiele na temat jego zbawiennego wręcz wpływu na zdrowie dziecka i matki - coraz więcej, ale co by nie mówić decyzja „mleko mamy” wiąże się z koniecznością prawie stałego przebywania z dzieckiem, z wieloma pytaniami, z którymi trzeba się będzie mierzyć, z ewentualnym bólem piersi lub też z poczuciem ogromnej porażki jeśli się „nie uda”.

Krowie mleko z fabryki – nowoczesność w domu, która słono kosztuje, która może się okazać wcale nie najlepsza dla dziecka, na przygotowanie której trzeba poświęcić wcale nie mniej czasu i zaangażowania, która mimo tego z pewnością jest „łatwiejsza”, którą w końcu można spokojnie zlecić „osobom trzecim”.

Pierwszą propozycję nazwalibyśmy „wymagającą”, drugą „kuszącą”. Byłoby idealnie, gdyby na wybór pomiędzy „wymagającą”, a „kuszącą” rodzice dali sobie więcej czasu i zaczęli o nim myśleć i rozmawiać zanim dowiedzą się, że są już rodzicami. Skutków tego wyboru jest tak wiele i są one tak ogromne, że pozostawianie decyzji na ostatnią chwilę nie wydaje się być najrozsądniejszym działaniem. Oczywiście nikt rodziców nie przymusi do zapoznawania się z wynikami najnowszych badań naukowych potwierdzających profity ścieżki „wymagającej”.

Mleko mamy, choć jest najpiękniej opakowaną, najbardziej zaawansowaną żywnością funkcjonalną, jedyną optymalną dla rozwoju dziecka i jedyną, indywidualnie dostosowaną do jego potrzeb, ma dwie cechy, które kiedyś były zaletami, niestety coraz częściej obecnie postrzegane są jako wady:
• mleko mamy jest żywnością „wymagającą” czegoś od wszystkich zaangażowanych – mama, tata, dziecko,
• z pewnej perspektywy patrząc, mleko mamy jest żywnością „darmową”, „mama je i ma”.

Drodzy przyszli Rodzice,
Pamiętajcie
, że pomiędzy drogą „wymagającą”, a „kuszącą” nie możemy postawić znaku równości, jeśli chodzi o ich wpływ na dalszy rozwój dziecka. Nie, z pewnością nie i długo, długo jeszcze nie. Wybór krowiego mleka z fabryki nie zapewni optymalnego rozwoju Waszego dziecka, będzie również niebagatelny dla Waszego rodzinnego portfela – znaczące dodatkowe koszty.
Dobrze jest wiedzieć, że Polska ma obecnie najlepsze na świecie rozwiązania prawne chroniące karmienie naturalne. Około 30 nieodpłatnych wizyt edukacyjnych położnej środowiskowej w domu ciężarnej, genialne zapisy dotyczące ochrony karmienia naturalnego zaraz po porodzie (w szpitalu), w tym najbardziej na świecie zaawansowaną, obligatoryjną diagnostykę problemów laktacyjnych. To czy z tych praw skorzystacie, zależy tylko od Was.

My stawiamy na mleko mamy, a Wy?
Trwa ładowanie komentarzy...